Lęk przed wątpieniem i bezsensem jest lękiem naszej epoki. Lęk przed losem i śmiercią oraz lęk przed winą i potępieniem są obecne implicite, jednakże nie mają decydującej roli. Kiedy Heidegger mówi o uprzedzaniu własnej śmierci, nie obchodzi go zagadnienie nieśmiertelności, lecz co to uprzedzanie śmierci znaczy dla ludzkiej sytuacji. Kiedy Kierkegaard zajmuje się problemem winy, nie nurtuje go teologiczny problem grzechu i przebaczenia, lecz kwestia możliwości egzystencji człowieka w świetle indywidualnej winy. Problem sensu trapi dzisiejszych egzystencjalistów, nawet kiedy mówią o skończoności i o winie.
Męstwo bycia, s. 155.